Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
114 postów 801 komentarzy

Without movement, there is no life.

Witkacy - " Czysta forma " " FreeDom " " Free Energy " " Freeman on the Land " "World Freeman Society " "Lawful Rebellion "

Zanim wyjdziemy na ulice Rozmowy o ekonomii

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"99% populacji to owce przeznaczone do strzyżenia w czasie pokoju i na rzeź w czasie wojny. Politycy i biurokraci to owczarki. Właścicielem farmy jest światowa finansjera"(Izabela Litwin)

 

glosulicy.pl/wp-content/uploads/2012/07/Zanim-wyjdziemy-na-ulice-Izabela-Litwin-Joanna-Carignan.pdf

KOMENTARZE

  • Głos wołającego na puszczy...
    Tytuł broszury - wyśmienity i jakże ważny!

    Cytat Pani Litwin w nagłówku - trafiony w punkt!

    Inicjatywa i konieczność zmiany ładu (a właściwie nieładu) ekonomicznego - na normalny i uczciwy - nie podlega dyskusji...

    ALE UWAGA!

    Apeluję o odrobinę zdrowego rozsądku...
    Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane - jeśli człowiek bierze się za coś czego nie rozumie lub o czym ma błędne pojęcie.

    A w tej broszurce jest dowód na to, że niestety z taką sytuacją mamy do czynienia.

    >> Clifford H. Douglas, twórca teorii kredytu społecznego, oparł ją
    >> na obserwacji, że suma wypłat dla pracowników przedsiębiorstwa
    >> jest zawsze mniejsza niż wartość wyprodukowanych dóbr
    >> (produkcji).

    Jeśli dobrze rozumiem ten cytat - to Autorzy broszury opierają swoją całą koncepcję ekonomiczną na tej właśnie obserwacji Douglasa, że suma wypłat dla pracowników jest zawsze mniejsza niż wartość produkcji.

    Cóż - to tak, jakby zaobserwować, że ludzie po wdechu robią wydech i NA TEJ PODSTAWIE oprzeć teorię, że oddychanie jest niepotrzebne, skoro wypuszczają powietrze które przed chwilą zaczerpnęli...

    W jednym i drugim przypadku - sama obserwacja jest prawdziwa - ale w obu przypadkach wnioski są tak samo absurdalne i niedorzeczne. I nie mają nic wspólnego z zaobserwowanymi faktami.


    Pozostaję do dyspozycji dla wszystkich, w tym głównie autorów tej broszury - jeśli tylko zechcą się dowiedzieć dlaczego i w którym miejscu są w błędzie.
    Jestem gotów to wyjaśnić każdemu - kogo szczerze interesuje prawda o ekonomii.
    Pozdrawiam.
  • PS.
    Chciałbym podkreślić, dla jasności - że ja nie krytykuję samej koncepcji ani konieczności zmian ładu ekonomicznego.
    Wszystko będzie lepsze od tej patologii z jaką mamy dziś do czynienia.

    ALE ta koncepcja, choć lepsza od tego co mamy dziś - opiera się na błędnych założeniach - a większość ludzi tego nawet nie zauważa...

    I chciałbym jedynie mieć możliwość to tym ludziom wyjaśnić.
  • @
    Autorka Pani Izabele to kolejna ciekawa postać z programu studiów. Chyba nie wytrzymam i się na nie zapiszę. Ach ile tam pojawi się ciekawych ludzi?
  • --------------------NAJWAŻNIEJSZA SPRAWA
    http://www.youtube.com/watch?v=mvlEzFOlC4Y
  • @Freedom 15:30:56
    Bardzo chętnie zapoznam się z Twoim poglądem. Proszę napisz post w formie polemiki.

    Pozdrawiam,
  • @Krzysztof Grzelak 12:06:06
    Postaram się to zrobić - aczkolwiek sprawa jest tak banalna, że nie wiem czy zasługuje na post - dużo prościej i szybciej byłoby to sobie wyjaśnić w żywej rozmowie.
    Dlatego chciałbym to wyjaśnić autorom broszury, żeby sami mogli zauważyć jakiego babola strzelili.
    Ale spróbuję wyjaśnić to w poście.

    W skrócie:
    Autorzy powyższej broszury napisali w pierwszym akapicie o kredycie społecznym:
    >> Clifford H. Douglas, twórca teorii kredytu społecznego, oparł ją na
    >> obserwacji, że suma wypłat dla pracowników przedsiębiorstwa jest
    >> zawsze mniejsza niż wartość wyprodukowanych dóbr (produkcji)

    Z czego wynika, że oni (autorzy broszury, bo nie wiem czy nie przekręcili słów Douglasa) opierają całą swoją koncepcję kredytu społecznego na oczywistym FAKCIE, że, cytuję: "suma wypłat dla pracowników przedsiębiorstwa jest zawsze mniejsza niż wartość wyprodukowanych dóbr (produkcji)"

    Jest to dowód na to, że ludzie którzy napisali tę broszurę nie do końca rozumieją to o czym piszą.

    Mianowicie, to jest oczywiste, że suma wypłat dla pracowników przedsiębiorstwa jest ZAWSZE mniejsza niż wartość wyprodukowanych dóbr - ponieważ wypłaty dla pracowników to tylko jeden z kosztów wyprodukowania tych dóbr (!!!) - a ich wartość to cały (i to maksymalny) przychód przedsiębiorstwa (!!!), z którego trzeba pokryć nie tylko pensje dla pracowników ale również WSZYSTKIE POZOSTAŁE KOSZTY produkcji (materiały, narzędzia, prąd, budowę lub dzierżawę budynków firmy, itp. itd. itd.) nie mówiąc o tym, że na końcu jeszcze musi zostać jakiś zysk - aby przedsiębiorstwo mogło się rozwijać i dalej istnieć !!!

    Przecież to są elementarne podstawy jakiejkolwiek uczciwej działalności gospodarczej, że przychody muszą przewyższać wszystkie koszty, żeby przedsięwzięcie w ogóle miało jakiś dochód, żeby miało ekonomiczny sens i rację bytu...



    PS. będę to podkreślał - nie chodzi mi o krytykowanie samej teorii kredytu społecznego - tylko o to, że część osób ją promujących nie zna nawet podstaw ekonomii i nie można takim ludziom ślepo wierzyć, bo dobrymi intencjami jest piekło wybrukowane jeśli człowiek nie wie co czyni - a tylko chce dobrze.
    Żeby cokolwiek naprawiać, najpierw trzeba zrozumieć jak to działa.

    Czy ktokolwiek powierzył by choćby naprawę samochodu komuś, kto się na tym nie zna ???
    A co dopiero naprawa państwa czy gospodarki...
  • @Freedom 12:52:23
    Jak zwykle Freedom omija największe błędy zapisane w największej pułapce na Polaków - Konstytucji III RP?
  • Nie komplikujmy spraw!
    Przytoczę znany przykład: jak to się stało, że pewien kraj stał się największym mocarstwem świata, gdzie 100 lat wcześniej były tylko dzikie prerie na których hulał wiatr, mustangi, bizony i tubylcy skalpujący białych? Gdzie nie było dotacji unijnych, programów rozwojowych, wspaniałych regulacji, jakie teraz mamy w Unii, inkubatorów przedsiębiorczości, monopoli banków (gdzie każdy mógł w budce na rogu otworzyć sobie bank), a także... żadnych podyplomowych "Nawigatorów Jutra"? To proste - właśnie dlatego, że tego wszystkiego tam nie było. Że kretyni spod znaku socjalizmu nie mieli tam nic do gadania.
  • @Freedom 12:52:23
    Żeby cokolwiek naprawiać, najpierw trzeba zrozumieć jak to działa. RACJA
  • @Mirek-S 14:28:13
    To znaczy, że w rozwoju USA nie brali udziału bankierzy ?
  • @Krzysztof Grzelak 15:56:14
    Też czekam na odpowiedź. :) Pozdrawiam
  • @Freedom 12:52:23
    To jeszcze małe piwo. A ten cytat;

    >Dywidenda powinna pojawiać się na koncie każdego obywatela
    co miesiąc. Jej wysokość zależna byłaby jedynie od przyrostu wartości dóbr, mających pełną szansę
    znalezienia nabywcy, czyli dóbr zaspokajających realne potrzeby. Do tych zasobów nie można by
    zaliczać produkcji w ilościach przewyższających poziom zaspokojenia potrzeb. Np. dodatkowa
    produkcja 1000 bochenków chleba dziennie w miejscowości zamieszkałej przez 100 osób z całą
    pewnością jest produkcją nadmiarową, czyli zbędną."

    Ktoś. Rząd? Miałby określać, które towary i w jakiej ilości są właśnie tymi wyprodukowanymi zgodnie z potrzebami, a które nie.

    Nie ceny i przedsiębiorcze działanie ludzi, ale ktoś odgórnie ma stwierdzić, że 1000 bochenków to z pewnością za dużo.
    - A 500?
    -Eeeeee... no może by starczyło, ale takie grubasy w tej wsi.... aaaaaeeeee ... no to weźmy 653 bochenki.
    - gratulacje panie premierze... dokładnie tak, pan jest jak zwykle nieoceniony.
    - Eeeeee tam, panie ministrze finansów pan nader łaskaw, ot natura dała taki talent do przewidywania, ale prezes GUS też całkiem nieźle sobie radzi
    - czyli drukujemy pieniądze na 653 bochenki. To przechodzimy do kiełbasek grillowych w Niewyrypach Górnych...

    - łubu dubu łubu dubu ... nikt nam tak jak premier nie obliczy bochenków!!!
  • @
    >"Pamiętaj jednak, że teoria
    Douglasa nie ogranicza konsumpcji. Jeśli są chętni, by nabyć towar, to ten towar pojawia się na rynku,
    a emitent dostarcza pieniędzy, aby ten towar nabyć. Wydaje się, że ludzie sami opanują swoją
    zachłanność."


    Są chętni nabyć towar, ale nie mają pieniędzy. No to rząd im da pieniądze żeby go nabyli. Ale skąd producenci wiedzą, że ludzie są chętni na towar X a nie Y? I że trzeba wyprodukować właśnie X.
    A jeżeli chętni są na X, a producenci wyprodukują Y, to rząd pieniędzy nie wydrukuje? A może gdyby wydrukował, to na Y też by się znaleźli chętni? Z pewnością - zależy ile ich wydrukuje.

    Przedsiębiorcy w nowym systemie będą mieli trudne zadanie. Muszą przewidzieć na co rząd wydrukuje pieniądze i z wyprzedzeniem to wyprodukować.
    A jak mają ustalić ceny? Pewnie na bazie kosztów? Kto ma większe koszty, daje wyższą cenę, a rząd więcej drukuje.

    Chyba jednak rząd będzie musiał sterować wszystkim; cenami, produkcją, kosztami, inwestycjami, a co najważniejsze ludzkimi potrzebami.
  • @imran 22:34:31
    --świat jest prostszy -wróćmy do zródła -OKO za ZĄB -towar za towar-praca za pracę -nikczemność a sprawiedliwość -itd/itp............

    ------ przecież w tym / świecie / NIE DA SIĘ JUŻ ŻYĆ ........REPITILIANIE???
  • ------------ TU MIAŁO BYĆ !!!!!!!!!!!!!
    ------------MILION wejść
  • @ALL
    Mam nadzieję, konstruktywna krytyka

    http://imran.blog.pl/2013/08/27/nie-tedy-droga/
  • @ninanonimowa 08:46:33
    Dlaczego krytykuje tą bolszewicką konstytucje za zakaz zadłużania się w banku centralnym,zasada dobra "WYDAWAJ TYLE ILE ZGARNIESZ OD PODANYCH" ,a nie za cudze pieniądze.Dodruk kochany Panie to też kradzież, ale równo wszystkich .KTO KAŻE ZADŁUŻAĆ ,CO DO ZYSKU Z LICHWY TO SIĘ ZGADZAM,A MOŻE NIECH SIĘ TZW. PAŃSTWO ODPIEPRZY SIĘ OD GOSPODARKI.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY